Znak zodiaku: Byk
Wzrost: 184
Oczy: niebieskie
Stan cywilny: ??onaty, ??ona Kasia
Dzieci: syn Anto??
Ulubione ksiÄ???ki:: biografie sportowców, ksiÄ???ki budzÄ?ce kontrowersje na rynku literackim oraz te po które warto siÄ?gnÄ?Ä? bo sÄ? godne przeczytania
Co lubisz, a czego nie?
Nie nazwÄ? tego lubieniem ale rado??ciÄ?- spÄ?dzanie ka??dej chwili z rodzinÄ?. Wynika to z czÄ?stej mojej nieobecno??ci w domu. Bardzo lubiÄ? wÄ?dkowanie, co zawdziÄ?czam ??onie Kasi. To hobby, które wynios??a z rodzinnego domu i zaszczepi??a we mnie. W chwilach wolnych jestem amatorem ogrodnikiem. LubiÄ? ??wiat ro??lin i zwyk??o siÄ? ju?? mówiÄ?, ??e mam to „co??”, podobno ro??liny mnie lubiÄ? – tak mówi moja mama. Jak przysta??o na faceta to czÄ?sto siÄ?gam po sportowe programy telewizyjne i lubiÄ? trochÄ? poszperaÄ? w Internecie.
Co znaczy dla ciebie s??owo – przyja?????
Mam wielu kumpli, dobrych kolegów i znajomych. Cechuje ich nawet spora rozpiÄ?to??Ä? wiekowa, ale liczy siÄ? zrozumienie, chÄ?Ä? zdrowych relacji i zawsze mo??liwo??Ä? dobrych stosunków nawet je??li mamy odmienne zdanie
A przyjaciel? Jest, na pewno, i on o tym wie bez mówienia i deklaracji.
Twoje niezwyk??e chwile w ??yciu?
Takich chwil w swoim ??yciu mia??em kilka, jednak narodziny syna Antosia to mój najpiÄ?kniejszy moment w ??yciu. A teraz spoglÄ?danie jak ten ma??y smyk ka??dego dnia zmienia siÄ? i daje tyle rado??ci mojej rodzinie.
Czego nie lubisz?
Dra??ni mnie ba??agan, lubiÄ? porzÄ?dek. Wszystko ma swoje miejsce dos??ownie i w przeno??ni. PoczÄ?wszy od rzeczy ma??ych niewiele znaczÄ?cych po te, które znaczÄ? bardzo wiele. Bardzo nie lubiÄ? je??li kto?? du??o mówi, a dzia??ania sÄ? miernych warto??ci.
Pierwsze wyczyny sportowe?
Sport by?? chyba od zawsze. Gra z ch??opakami z osiedla, starszymi ode mnie co najmniej o 10 lat. Pierwsze ??ciganie siÄ? za futbolówkÄ?, która pomyka??a w ró??nych kierunkach. Bardzo dobrze pamiÄ?tam jako najm??odszy musia??em biegaÄ? po pi??kÄ? gdy spada??a z urwiska, nad którym by??o boisko. To dopiero by??o granie, bramka to wbite pnie drzew, pole boiska wyznacza??y drzewa i kÄ?py traw, sÄ?dziami byli??my sami, no nie do ko??ca, starszyzna zawsze mia??a racjÄ?. Górka za laskiem nad urwiskiem blisko osiedla, na którym mieszka??em by??a miejscem mistrzostw pomiÄ?dzy osiedlami i samozwa??czymi szkolnymi dru??ynami. To by??y fajne czasy, wspomnienia sÄ? wciÄ??? ??ywe, tylko boisko jest ju?? w innym bardziej bezpiecznym miejscu.
Radosna zabawa przerodzi??a siÄ? w prawdziwe zainteresowania sportem. Moja mama jest niekwestionowanÄ? prekursorkÄ? sportu w naszym domu. Sama uprawia??a sport, ale innÄ? dyscyplinÄ? – biega??a, a niektóre epizody zwiÄ?zane ze sportem z jej ??ycia naznaczy??y siÄ? w podobny sposób i w moim. Na mojej drodze spotka??em równie?? takich nauczycieli, instruktorów i trenerów, którzy wyznaczali mi kolejne stopnie drogi do prawdziwej pi??ki. Mój pierwszy nauczyciel w-fu pan Zygmunt Tonkowicz dostrzeg?? we mnie takie umiejÄ?tno??ci, które uzna??, ??e nale??y je rozwijaÄ? pod fachowÄ? opiekÄ? instruktora i poleci?? mnie trenerowi, klubu sportowego Powi??le Dzierzgo?? panu Micha??owi Wasiewiczowi. By?? to cz??owiek o wyjÄ?tkowej osobowo??ci ukierunkowanej na sport w??ród m??odzie??y. Wierzy?? we mnie i zawsze mi powtarza?? „Bartosiak z ciebie co?? bÄ?dzie”.
Festiwalem rado??ci moich zapÄ?dów pi??karskich by??y pierwsze ochraniacze i markowe buty do grania , które sprawi??a mi mama. A torbÄ? do noszenia sprzÄ?tu pi??karskiego by?? szkolny plecak, który po sko??czonych zajÄ?ciach migiem opuszcza??y ksiÄ???ki a miejsce zajmowa??y sportowe rzeczy i biegiem na trening do Dzierzgo??skiego Klubu Sportowego na KrzywÄ?. I tak pokonywa??em drogÄ? w Powi??lu od m??odzika do seniora.
WÄ?drówka ??cie??kami futbolu w okresie m??odzie??czym by??a pe??na przygód sportowych i nie tylko. MiÄ?dzy czasie gra??em w Polonii ElblÄ?g zaznaczajÄ?c skutecznie swoje miejsce w rozgrywkach makroregionu. Fajny czas, super trener, ale „troszeczkÄ?” zaniedba??em naukÄ? w liceum. Decyzja mamy by??a nieodwracalna „powrót „ do Dzierzgonia, uko??czenie liceum i matura. To by??a bardzo trafna decyzja. Dzi?? sko??czone studia i jest satysfakcja.
Sport to Twoja najwiÄ?ksza pasja, co wydarzy??o siÄ? po drodze?
Ju?? jako ma??y szkrab bardzo lubi??em uczyÄ? siÄ? na pamiÄ?Ä? przeró??nych tekstów. Zaszczepi??a to w nas mama. Niemal ka??dego wieczora czyta??a nam. I to zaowocowa??o w ods??uchiwaniu przeze mnie bajek i s??uchowisk nagranych na kasetach, które pó??niej recytowa??em jak nadworny aktor podczas rodzinnych spotka??. ChÄ?tnie recytowa??em wiersze na szkolnych apelach, wciela??em siÄ? w role ró??nych postaci z bajek, ba??ni, biblii. SiÄ?gajÄ?c g??Ä?biej pamiÄ?ciÄ? do m??odszych szkolnych lat, to ciep??o wspominam wystÄ?p na dzierzgo??skich kortach w roli solisty, któremu akompaniowa?? dzisiejszy pan burmistrz Kazimierz Szewczun. PiosenkÄ? do dzi?? pamiÄ?tam „Co tam sadzi pan Jeremi?”. W nagrodÄ? dosta??em samochód stra??acki. Jaki ja by??em dumny!
Innym razem jak przysta??o na „profesjonalnego solistÄ? z wielkiej sceny „ pyta??em na g??os mamÄ? o dalsze s??owa piosenki, które umknÄ???y mi z pamiÄ?ci – „jak to by??o”, sÄ? tacy którzy pamiÄ?tajÄ? to wydarzenie do dzi??.
W ??redniej szkole by?? ju?? kabaret. Zapad?? mi mocno w pamiÄ?ci i chyba nie tylko mi. Z nutkÄ? tÄ?sknoty wspominam te czasy. Przed ka??dym wystÄ?pem mia??em strasznÄ? tremÄ?, ale mobilizujÄ?cÄ?. Zawsze lubi??em chwile takich wystÄ?pów przed publiczno??ciÄ? i mam to do dzi??.
Profesjonalny sport i wÄ?drówki po ??cie??kach futbolu.....
My??lÄ?, ??e moja droga po ??cie??kach profesjonalnego sportu powa??nie zaczÄ???a siÄ? gdy odszed??em do sÄ?siedniej miejscowo??ci, rywala i przeciwnika Olimpii Sztum. Tam zaczÄ???em pobieraÄ? lekcje treningów pod czujnym okiem trenera pana Bogus??awa Kaczmarka. Znana postaÄ?, niezaprzeczalny autorytet i ogromna osobowo??Ä? w pi??ce no??nej. PragnÄ? podkre??liÄ? w tym miejscu bardzo wa??nÄ? kwestiÄ?, je??li jest mowa o moich korzeniach zwiÄ?zanych z graniem to –„Zawsze by??em wychowankiem Powi??la Dzierzgo??, i z tego miasta pochodzÄ?, w Olimpii Sztum natomiast rozpoczÄ???y siÄ? moje powa??ne zmagania ze sportem”. Bardzo du??o umiejÄ?tno??ci i wiedzy wynios??em z treningów z tym szkoleniowcem. Ka??dy dzie?? by?? ciÄ???ki i pracowity. Nie by??o oddechu. Nic nie przychodzi od dobrych chÄ?ci i spoglÄ?dania na plakaty wielkich gwiazd. W sporcie liczy siÄ? ciÄ???ka praca- trening, trening, trening.
Po pó??rocznej grze w Sztumie ju?? by??em w II ligowej Arce Gdynia. To by?? mój pierwszy profesjonalny klub pi??karski. I tu w??a??nie wszystko zaczÄ???o siÄ? bardzo, bardzo serio! W tym??e klubie otrzyma??em powo??anie na mecz towarzyski Polska- Finlandia w grupie m??odzie??owej U21.Wtedy serce zaczÄ???o mocniej biÄ? tak po pi??karsku. Potem by?? kolejny klub Polonia Warszawa, a dzi?? jest Górnik ?�Ä?czna.
....anegdoty, przygody z dotychczasowego ??ycia sportowego?
Nie mam specjalnych przygód i anegdot zwiÄ?zanych ze sportem. Je??li zaliczyÄ? by mo??na to takie, ??e wyjazdy na zgrupowania za granicÄ? wiÄ???Ä? siÄ? z lotami samolotem, to jest to dla mnie nie lada wyzwaniem. SÄ? te?? takie, których ka??dy bardzo strze??e i znajÄ? je tylko wtajemniczeni. Ale mogÄ? powiedzieÄ?, ??e kiedy?? podobnie jak 99% m??odych pi??karzy mia??em na ??cianie du??y plakat Marka Citko, który na ten czas by?? moim idolem i nie tylko. A kilka lat pó??niej w Polonii Warszawa wspólnie grali??my i dzielili??my pokój na zgrupowaniach sportowych. Dzi?? jeste??my dobrymi kumplami! Jak widaÄ? ??ycie pisze ciekawe scenariusze. A to dopiero poczÄ?tek....
Twoje najwiÄ?ksze dotychczasowe sukcesy?
Nie mam takich sukcesów, które mog??yby powalaÄ?. Nie zdoby??em jeszcze mistrzostwa Polski ani Europy, ale jestem przecie?? zodiakalnym Bykiem i wszystko przede mnÄ?. Ju?? wspomina??em o tym, ??e wystÄ?pi??em w m??odzie??owej reprezentacji Polski z orze??kiem na piersi , gra??em w polskiej ekstraklasie, ale na podsumowanie jeszcze za wcze??nie Pi??ka ciÄ?gle w grze, jest ciÄ???ka praca i... wszystko siÄ? mo??e zdarzyÄ?.
Twoi kibice?
Jest ich trochÄ?. By?? taki czas, ??e moja mama co dwa tygodnie pÄ?dzi??a do Gdyni na ka??dy mecz, by??a niesamowita! Dzi?? odleg??o??Ä? nie pozwala jej byÄ? na ka??dym meczu, ale jak tylko mo??e to jest. Godnie zastÄ?puje jÄ? moja ??ona Kasia z synkiem Antosiem i te??cie. SÄ? i koledzy z Dzierzgonia, którzy pilnie ??ledzÄ? moje poczynania i sÄ? my??lami ze mnÄ?. Bardzo szanujÄ? i tych, którzy zasiadajÄ? na trybunach i zawsze kibicujÄ? niezale??nie od sytuacji.
Twoje credo na ??ycie
Nie jest to moja my??l, ale pod niÄ? podpisujÄ? siÄ? „Cz??owiek, jak i sportowiec powinien posiadaÄ? umiejÄ?tno??Ä? pokonywania wstydu i przyjmowania bólu bez narzekania”
1477 raz(y) oglÄ…dano.